Futryna a dekoracja

Opublikowane | 0 komentarzy

Futryna a dekoracja

Rzadko myślimy o drzwiach jako o elemencie dekoracyjnym. Nic więc dziwnego, że kompletnie po macoszemu traktujemy futryny. Zapominamy o nich kompletnie, urządzając wnętrza. Trudno właściwie wskazać przyczyny takiego stanu rzeczy: nikt bowiem nie odmówi słuszności tezie, że futryna jest elementem bardzo widocznym już podczas pierwszego kontaktu z wnętrzem.
Aby potraktować futrynę z należytym jej szacunkiem, podkreślić trzeba, że futryna wcale nie musi być kompletem z drzwiami. Niemal wszystkie sklepy budowlano-wnętrzarskie umożliwiają dokupienie futryny jako osobnego produktu. Oczywiście, że jest ona silnie powiązana z drzwiami, powinniśmy zatem sięgać po ten sam materiał, kolor i fakturę. Producenci odpowiednio się już o to zatroszczyli. Nie oznacza to, że jest to jedyne wyjście…
Ciekawym zabiegiem wnętrzarskim jest dostosowanie koloru i materiału futryny do podłogi w pomieszczeniu. Dzięki temu zapewniamy sobie efekt spójności, niezależnie od tego, na jakie skrzydło drzwiowe się zdecydujemy.
Można także dopasować futrynę do mebli w pomieszczeniu, zwłaszcza jeśli wiemy, jakie wyposażenie w danym wnętrzu się znajdzie. Szczególnie efektowny okaże się ten zamysł w pomieszczeniu, w którym znajdą się klasyczne gdańskie czy indyjskie meble, które kupiliśmy z założeniem, że będą w tym pomieszczeniu funkcjonować przez lata. Nie jest to jednak jedyny możliwy zabieg: podobny efekt możemy osiągnąć we wnętrzu urządzonym w stylu skandynawskim. Drewniane, białe futryny zdecydowanie podkreślą charakter scandi naszego pomieszczenia. Kontrastowe futryny sprawdzą się z kolei w przejściu między pomieszczeniami, w którym nie zamierzamy montować skrzydła drzwiowego.
Urządzając nowe wnętrze, warto zatem odczarować ten – z pozoru oczywisty element – jakim jest futryna. Więcej o tym temacie tutaj.

Dodaj odpowiedź